Ambasadorzy hospicjum znów na trasie Dakar

Grzegorz Kiciński
Dyrektor Generalny, Fundacja Aniołów Miłosierdzia

Benediktas Vanagas i Sebastian Rozwadowski - ambasadorzy wileńskiego hospicjum - znów na trasie Rajdu Dakar. Rajdowcy zgodnie twierdzą, że Dakar to nie tylko zmaganie się z innymi zespołami, ale także zmaganie się z samym sobą: „Podczas Dakaru odkrywamy swoje mocne i słabe strony. Dakar zmienia nas jako ludzi”.

Litewsko-polska załoga jedzie Toyotą Hilux pod numerem startowym 326 w specjalnie zaprojektowanych kombinezonach z litewską Pogonią i polskim Białym Orłem. W najtrudniejszym rajdzie świata po raz pierwszy w parze wystartowali przed rokiem.

Rajd rozpoczął się 2 stycznia w stolicy Paragwaju, a zakończy się 14 stycznia w Buenos Aires. Dla Rozwadowskiego, będzie to drugi start w rajdzie. Dla Vanagasa - piąty Dakar z rzędu (ma za sobą cztery finisze). W ubiegłym roku litewsko-polska załoga w klasyfikacji generalnej zajęła 26 pozycję.

O strategii na tegoroczny Dakar Vanagas opowiadał jeszcze przed wylotem w Wilnie: „W tym Dakarze najważniejsza dla nas będzie dyscyplina. Prędkość jest oczywiście ważna, ale końcowy wynik będzie przede wszystkim zależał od dyscypliny i determinacji ekipy“.

"Jesteśmy całym sercem z naszymi ambasadorami, tak jak przy chorych. Każdy z nich ma przed sobą kolejny oddcinek walki. Każdy ma swój osobisty Dakar. Żeby go przebyć każdy z nas potrzebuje wsparcia drugiej osoby. Benediktas Vanagas i Sebastian Rozwadowski mają naszą wspólną modlitwę i cierpienie a my mamy ich trud. Z takiego połączenia zawsze wyrasta dobro" - powiedziała Siostra Michaela Rak. (zdjęcia pochodzą z profili Benediktasa, Sebastiana i hospicjum)

galeria zdjęć